14 Kwi 2020, 00:08
Tak dawno to pisałem, a wygląda na w miarę poprawne. Pomijając to o liczebności kolonii. 
Pierwsza rzecz, to odradzałbym jakiekolwiek dziwne zabiegi przy początkującej kolonii. Zimowanie jest na tym etapie bardzo niewskazane, bo często zaburza ciągłość produkcji potomstwa, a zapasy są minimalne. Te waxworm to pewnie mole woskowe. Są polecane przy karmieniu mrówek. Ale możesz jak najbardziej zainwestować w owocówki. Mrówki chętnie zabierają je do probówki, porcjują i dają larwom kawałeczki do otworów gębowych. Tak mała kolonia z niewielką ilością larw (jeśli w ogóle jakieś są) będzie pobierać bardzo mało pokarmu. Byle robotnice były napchane. Po prostu trzeba czekać na nowe pokolenia i nie stresować królowej, żeby składała masy jajeczek. Jaką mają w ogóle temperaturę? Warto podgrzać kawałek probówki kablem. Najlepiej tak jak kolega korek prezentuje https://forum.antsofpoland.eu.org/Thread...ogrzewanie Ewentualnie pomyśl nad kupnem poczwarek, jeśli masz obawy, że robotnice się wykruszą.

Pierwsza rzecz, to odradzałbym jakiekolwiek dziwne zabiegi przy początkującej kolonii. Zimowanie jest na tym etapie bardzo niewskazane, bo często zaburza ciągłość produkcji potomstwa, a zapasy są minimalne. Te waxworm to pewnie mole woskowe. Są polecane przy karmieniu mrówek. Ale możesz jak najbardziej zainwestować w owocówki. Mrówki chętnie zabierają je do probówki, porcjują i dają larwom kawałeczki do otworów gębowych. Tak mała kolonia z niewielką ilością larw (jeśli w ogóle jakieś są) będzie pobierać bardzo mało pokarmu. Byle robotnice były napchane. Po prostu trzeba czekać na nowe pokolenia i nie stresować królowej, żeby składała masy jajeczek. Jaką mają w ogóle temperaturę? Warto podgrzać kawałek probówki kablem. Najlepiej tak jak kolega korek prezentuje https://forum.antsofpoland.eu.org/Thread...ogrzewanie Ewentualnie pomyśl nad kupnem poczwarek, jeśli masz obawy, że robotnice się wykruszą.
