06 Maj 2019, 21:42
Z powodu nadmiaru zajęć projekt kolejnego gniazda z balsy zawiesiłem. Zadowoliłem się gotowcem i wprowadziłem tylko małą zmianę. Gniazdo jest nawadniane od góry a mrówki mają dostęp do połowy dolnych komór. Żeby je nawodnić trzeba zalać całą prawą stronę. Im więcej wilgoci, tym więcej miejsca na glony i pleśń. Dla tego postanowiłem zrobić mały otwór w dolnej części i nawadniać gniazdo od dołu. Jak mrówki dokopią się do końca zacznę nawadniać od góry, żeby nie lać im wody prosto w gacie. Żeby za bardzo nie ingerować w konstrukcję gniazda (chociaż bardzo mnie korciło
) pomiar warunków życiowych rozwiązałem w ten sposób.
Oczywiście otwór sondy zakleiłem metalową siatką.
Istotne jest, żeby użyć gęstego kleju, rzadki rozejdzie się po siatce i zatka otwory. Taka sonda blisko gniazda bardzo się przydaje, zwłaszcza początkującym hodowcom. Już na samym początku przegiąłem z wilgocią i miałem okazję zaobserwować jak mrówki się wtedy zachowują (i wiedziałem dla czego tak robią).
W tym korku, zgadnijcie którym, gniazduje mała kolonia Temnothorax sp. Jeżeli chcesz trzymać te mrówki na arenie innych mrówek i nie chcesz robić im gniazda, wstaw korek z gąsiora. Niemielony, z naturalnymi szczelinami. Kilka kropli wody w jedną ze szczelin co kilka dni im wystarczy.
Tak przygotowane naczynie napełniamy odstaną 24h (pozbawioną chloru) wodą i wkładamy roślinę.
Ja polecam stosować mchy akwariowe, a przede wszystkim Mech jawajski. Wystarczy mu minimum światła i kranówa. Jak pielęgnować? Na bieżąco dolewać w szczelinę odstaną wodę, roślina (i mrówki) nie może wyschnąć. W przypadku szalki z otworem co jakieś 3-4 dni, w szklanej bez otworu woda gromadzi się tylko w szczelinie między szalkami i trzeba ją uzupełniać częściej, co 1-2 dni (zależnie od temperatury). Można dodać wystrój: piasek, kamyczki.
Przy szalce bez otworów wentylacyjnych i dziurki piasek dodatkowo podsiąka i gromadzi wodę wewnątrz szakli. Zalecam wystój pochodzenia mineralnego przepłukany wrzątkiem, odradzam stosowania rzeczy organicznych: części roślin, korzenie. Raz w tygodniu roślinę wyciągamy i płuczemy w odstanej wodzie, szalkę czyścimy wacikiem pod bieżącą wodą, wystrój ja osobiście wymieniam nie bawię się w płukanie. Przycinać nożyczkami lub rozrywać. Najlepiej stosować rośliny kupione w akwarystycznym i przez internet lub od znajomych z ustabilizowanym akwarium. Wtedy mamy pewność, że na roślinie nie będzie żadnych szkodliwych mikrobów i pasożytów. Rośliny kupione w żelu trzeba z niego dokładnie wypłukać. Jeżeli arena jest w bardzo zacienionym miejscu to Mech jawajski można doświetlać zwykłą lampką biurkową z żarówką led przez kilka godzin dziennie. W przypadku utrudnień z pielęgnacją np. wyjazd, mech można przełożyć do większego naczynia z wodą lub do probówki zatkanej korkiem z odrobiną wody. Proste poidełko dla mrówek z ładną rośliną która dodatkowo oczyszcza wodę dla naszych podopiecznych z toksyn. Poidełko zalecam dla większych mrówek np. Camponotus, Formica, szczelina ma ponad 1mm, małe mrówki mogą się potopić.
W następnym odcinku… beton.
) pomiar warunków życiowych rozwiązałem w ten sposób.Oczywiście otwór sondy zakleiłem metalową siatką.
Istotne jest, żeby użyć gęstego kleju, rzadki rozejdzie się po siatce i zatka otwory. Taka sonda blisko gniazda bardzo się przydaje, zwłaszcza początkującym hodowcom. Już na samym początku przegiąłem z wilgocią i miałem okazję zaobserwować jak mrówki się wtedy zachowują (i wiedziałem dla czego tak robią).
W tym korku, zgadnijcie którym, gniazduje mała kolonia Temnothorax sp. Jeżeli chcesz trzymać te mrówki na arenie innych mrówek i nie chcesz robić im gniazda, wstaw korek z gąsiora. Niemielony, z naturalnymi szczelinami. Kilka kropli wody w jedną ze szczelin co kilka dni im wystarczy.
Ale do rzeczy. Projektując arenę dla Szczęśliwej rodziny (tak nazwałem swoją kolonię Camponotus ligniperda) i myśląc o wielu rzeczach na raz wpadłem na pomysł roślinnego poidełka dla mrówek. Jak je wykonać?
Plastikowa szalka Petriego ok.50mm z otworami wentylacyjnymi. Takie 3 bruzdy dzięki którym między dwoma częściami szalki powstaje mała szczelina. Większa część to nasza podstawka, mniejsza to wieczko. W wieczku robimy mały otworek przez który będzie uciekać powietrze podczas dolewania wody, dzięki temu cała szalka będzie mogła napełnić się wodą. Tak przygotowane naczynie napełniamy odstaną 24h (pozbawioną chloru) wodą i wkładamy roślinę.
Ja polecam stosować mchy akwariowe, a przede wszystkim Mech jawajski. Wystarczy mu minimum światła i kranówa. Jak pielęgnować? Na bieżąco dolewać w szczelinę odstaną wodę, roślina (i mrówki) nie może wyschnąć. W przypadku szalki z otworem co jakieś 3-4 dni, w szklanej bez otworu woda gromadzi się tylko w szczelinie między szalkami i trzeba ją uzupełniać częściej, co 1-2 dni (zależnie od temperatury). Można dodać wystrój: piasek, kamyczki.
Przy szalce bez otworów wentylacyjnych i dziurki piasek dodatkowo podsiąka i gromadzi wodę wewnątrz szakli. Zalecam wystój pochodzenia mineralnego przepłukany wrzątkiem, odradzam stosowania rzeczy organicznych: części roślin, korzenie. Raz w tygodniu roślinę wyciągamy i płuczemy w odstanej wodzie, szalkę czyścimy wacikiem pod bieżącą wodą, wystrój ja osobiście wymieniam nie bawię się w płukanie. Przycinać nożyczkami lub rozrywać. Najlepiej stosować rośliny kupione w akwarystycznym i przez internet lub od znajomych z ustabilizowanym akwarium. Wtedy mamy pewność, że na roślinie nie będzie żadnych szkodliwych mikrobów i pasożytów. Rośliny kupione w żelu trzeba z niego dokładnie wypłukać. Jeżeli arena jest w bardzo zacienionym miejscu to Mech jawajski można doświetlać zwykłą lampką biurkową z żarówką led przez kilka godzin dziennie. W przypadku utrudnień z pielęgnacją np. wyjazd, mech można przełożyć do większego naczynia z wodą lub do probówki zatkanej korkiem z odrobiną wody. Proste poidełko dla mrówek z ładną rośliną która dodatkowo oczyszcza wodę dla naszych podopiecznych z toksyn. Poidełko zalecam dla większych mrówek np. Camponotus, Formica, szczelina ma ponad 1mm, małe mrówki mogą się potopić.
W następnym odcinku… beton.
